Fundusz awaryjny i poduszka finansowa. Budowę swoich finansów zacznij od tych dwóch kroków.

Na tym świecie, jak mawiał Benjamin Franklin, pewne są tylko śmierć i podatki. Nieprzewidziane burze czasem się zdarzają. Bezpieczeństwo finansowe Twoje i Twojej rodziny zależy w dużej mierze od fundamentów na jakich stoją Twoje finanse. Fundusz awaryjny i poduszka finansowa, to podstawy, od których powinieneś rozpocząć budowę swojej finansowej przyszłości.

Z artykułu dowiesz się:

  • co to jest fundusz awaryjny i poduszka finansowa,
  • dlaczego są potrzebne Twoim finansom,
  • jak duży musi być fundusz awaryjny i gdzie go przechowywać,
  • jak duża powinna być poduszka finansowa i gdzie powinna być lokowana,
  • skąd wziąć pieniądze na budowę obu tych funduszy.

Według badań CBOS 45% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Powody braku oszczędności są różne. Najczęściej wymawiamy się niewystarczającymi zarobkami. Inni jako powód podają niespodziewane wydatki, które zdarzyły się w ostatnim czasie. Są też tacy, którzy bez ogródek mówią o tym, że nadwyżki finansowe wydają na okazjonalne zakupy lub po prostu nie potrafią oszczędzać. Krótko mówiąc oszczędzanie często traktowane jest jako możliwa do wyboru opcja podczas, gdy jest pilną koniecznością.

Dlaczego potrzebuję zabezpieczenia finansowego?

Życie obfituje w niespodzianki. Niektóre niestety są z gatunku tych przykrych. Awaria samochodu, pralki, lodówki, choroba, utrata pracy to tylko drobna część katalogu niefortunnych zdarzeń, które mogą się nam przytrafić. Każda z nich potrafi sięgnąć głęboko do naszych kieszeni i wyrwać w nich potężną dziurę. Warto więc być na takie sytuacje przygotowanym. Jeśli los zmusi Cię do sięgnięcia głębiej do portfela, dobrze jest w nim mieć pieniądze. Czasem uda się dzięki nim całkowicie rozwiązać problem. Czasem złagodzą one skutki kryzysu albo dadzą czas potrzeby, żeby się po kryzysie pozbierać.

Nie chodzi o żaden pesymizm i szukanie wyimaginowanych zagrożeń. Nie namawiam do budowania w ogródkach schronów na wypadek ataku atomowego, czy przygotowania zapasów żywności na cztery ostre zimy. Jeśli jednak uda mi się namówić Cię na pewien pragmatyzm i rozpoczęcie budowy swojego zabezpieczenia finansowego, będę szczęśliwy.

Co się dzieje gdy nie masz pieniędzy „na czarną godzinę”?

Zanim przejdziemy dalej, zastanówmy się co się dzieje, gdy w Twoim życiu przychodzi „burza”, a Ty nie masz żadnych oszczędności.

W najprostszym scenariuszu, jaki można przewidzieć, w razie niespodziewanej potrzeby brak odłożonych pieniędzy skutkuje koniecznością zaciągnięcia długu. Nie masz pieniędzy na naprawę samochodu, zakup nowej pralki, czy zakup nierefundowanych przez NFZ leków? Z pewnością sięgniesz po kredyt bankowy lub co grosza po pożyczkę pozabankową. Oznacza to, że Twój niespodziewany wydatek automatycznie wzrasta o koszty wypożyczenia pieniędzy.

Do tego należy dołożyć niepewność i konieczność działania pod presją czasu. Nie masz przecież pewności, że bank zechce Ci pożyczyć pieniądze na pilny wydatek. Utrata pracy, gdy nie masz finansowego zabezpieczenia, oznacza, że musisz działać szybko i godzić się na niekoniecznie najlepszą ofertę.

Krok pierwszy – załóż fundusz awaryjny

Pokrótce wyjaśniliśmy dlaczego potrzebujesz mieć odłożone pieniądze, które pomogą uporać się z nieprzewidzianymi zdarzeniami. Pora więc wyruszyć drogę do finansowego bezpieczeństwa.

Jeżeli nie masz żadnych oszczędności pierwsze co powinieneś zrobić to założenie funduszu awaryjnego. Fundusz awaryjny to pieniądze, które mają pomóc Ci w rozprawieniu się z najprostszymi i stosunkowo niewielkimi przeciwnościami. Wystarczy jeśli na ten cel odłożysz kilka tysięcy złotych. Nie uratują Cię one zapewne przed większym kataklizmem. Wystarczą jednak do tego, by małe problemy nie rosły ponad miarę i znikały szybko z Twojego horyzontu.

Wysokość funduszu awaryjnego, to oczywiście indywidualna sprawa. Zależy ona w znacznej mierze od tego czy jest on tworzony tylko dla Ciebie, czy będzie stanowił również zabezpieczenie dla Twojej rodziny. Jeżeli używasz do pracy samochodu, czy korzystasz w niej z własnych drogich urządzeń Twój fundusz awaryjny powinien dodatkowo wzrosnąć. Nie możesz przecież pozwolić sobie na utratę możliwości zarobkowania, bo nie masz pieniędzy na konieczną naprawę.

Do czego nie służy fundusz awaryjny?

Zakładając fundusz awaryjny warto stworzyć sobie żelazne zasady dotyczące jego wykorzystania. Trzeba pamiętać, że ma on służyć obsłudze sytuacji nagłych i jest on Twoim ubezpieczeniem od drobnych wypadków. Choć czasem trudno się oprzeć, nie służy więc on do robienia okazjonalnych zakupów, czy łatania dziur w miesięcznym budżecie spowodowanych wcześniejszą rozrzutnością. Nie są to też pieniądze, które należy w ryzykowny sposób inwestować.

Gdzie trzymać fundusz awaryjny?

Przeznaczenie funduszu awaryjnego w pewien sposób wymusza miejsce, w którym będzie on przechowywany. Są to przecież pieniądze, która muszą być po pierwsze jak najbardziej bezpieczne, po drugie dostępne w każdej chwili. W grę wchodzą więc jedynie konto oszczędnościowe i krótkoterminowe lokaty oszczędnościowe.

Czy nie możesz inwestować tych pieniędzy i próbować ich pomnażać? Moim zdaniem to zły pomysł. Naszym podstawowym zadaniem jest w przypadku funduszu awaryjnego ochrona kapitału. Poza tym musimy mieć pewność, że w razie potrzeby te pieniądze będą dostępne szybko i w pełnej wysokości.

Spotkałem się również z opinią, że warto odkładać fundusz awaryjny w innym banku niż ten, w którym posiadasz podstawowe konto. Tak na wszelki wypadek, by zabrać sobie zaoszczędzone pieniądze z zasięgu wzroku.

A co jeśli jesteś zadłużony?

Jeżeli posiadasz zadłużenie, również nie odkładaj w czasie założenia funduszu awaryjnego. Zacznij zabiegać o odłożenie tej rezerwy zanim rozprawisz się z długami. Jeżeli będziesz mieć fundusz awaryjny, walka z zadłużeniem może okazać się łatwiejsza. Gdy wydarzy się sytuacja podbramkowa, nie będzie potrzeby zaciągania kolejnego kredytu. Spadnie również ryzyko, że zabraknie Ci na ratę.

Krok drugi – poduszka finansowa

Kolejnym etapem na drodze do zbudowania Twojego bezpieczeństwa finansowego jest odłożenie finansowej poduszki bezpieczeństwa. A więc zabezpieczenia, które pomoże Ci przetrwać całkiem spore katastrofy. Mam tu na myśli takie sytuacje, jak utrata pracy, długotrwała choroba któregoś z członków rodziny i konieczność zakupu drogich leków, wypadek, czy konieczność naprawienia szkody, której nie pokrywa Twoje ubezpieczenie, a także wiele innych sytuacji w których nieprzewidziane okoliczności prowadzą do powstania kłopotów finansowych.

Dodatkowe bonusy

Podstawowym zadaniem poduszki finansowej jest zapewnienie Tobie i Twoim bliskim bezpieczeństwa finansowego. Zapewniasz więc realizację Twojej najbardziej podstawowej potrzeby. Dodatkowo jej budowanie przynosi Tobie szereg dodatkowych korzyści:

  • Stajesz się pewniejszy siebie i możesz podejmować odważniejsze decyzje dotyczące swoich finansów i kariery zawodowej.
  • Gdy stracisz źródło utrzymania, nie działasz pod presją czasu, nie musisz przyjmować pierwszej lepszej propozycji.
  • Zyskujesz wewnętrzny spokój i nie musisz się zamartwiać okresami finansowej niepewności.
  • Nie masz potrzeby pożyczania pieniędzy i płacenia wysokich odsetek. Gdy jesteś przygotowany finansowo, więcej pieniędzy zostaje u Ciebie w kieszeni.
  • Wiesz, że potrafisz oszczędzać. Udało Ci się zebrać całkiem pokaźną sumę, więc możesz uznać, że masz umiejętność pomnażania pieniędzy.
  • Gdy masz zabezpieczenie finansowe, możesz zacząć inwestować część swoich nadwyżek i bardziej efektywnie je pomnażać.
  • Przestaje prześladować Cię pech – zdarzenia losowe, które dla innych bywają wielkimi problemami, dla Ciebie są tylko przykrymi chwilami, w których musisz sięgnąć do odłożonych wcześniej pieniędzy.

Jak duża powinna być poduszka finansowa?

Z reguły przyjmuje się, że bezpieczny pułap to taka ilość pieniędzy, która pozwoli Ci przeżyć zupełnie bez dochodów przez sześć miesięcy. Prawda jest jednak taka, że wysokość finansowej poduszki bezpieczeństwa to sprawa indywidualna. Innego zabezpieczenia potrzebować będzie samotna osoba pracująca na etacie, innego emeryt, którego dochody są stałe. Jeżeli jesteś jedynym żywicielem wieloosobowej rodziny, będziesz potrzebował większej poduszki bezpieczeństwa. Jeżeli Twoja rodzina osiąga dochody z wielu różnych źródeł, ryzyko całkowitej utraty dochodów jest mniejsze, a więc poduszka nie musi być taka duża. Do tego dochodzą jeszcze Twoje indywidualne preferencje. Jedni czują się bezpiecznie z poduszką finansową w wysokości dwunastu miesięcznych dochodów, innym wystarczy sześć.

Ważne, żeby cel został przez Ciebie precyzyjnie określony. Jeśli już na początku drogi konkretnie oznaczysz kwotę, której potrzebujesz, łatwiej będzie Ci zaplanować oszczędzanie. Łatwiej też będzie zmotywować się do wytrwałości w oszczędzaniu.

Gdzie przechowywać finansową poduszkę bezpieczeństwa?

Podobnie jak w przypadku funduszu awaryjnego przy wybieraniu miejsca, w którym będziemy trzymać poduszkę finansową powinniśmy kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem zgromadzonych środków i ich dostępnością. Finansowa poduszka bezpieczeństwa zebrana w pełnej wysokości to duża suma. Może się więc pojawić pytanie, co zrobić z tymi pieniędzmi. Jednak inwestowanie ich w bardziej agresywne instrumenty finansowe mija się z funkcją jakie te środki powinny spełniać. Jeśli mają Ci zapewnić bezpieczeństwo nie mogą podlegać okresowym spadkom wartości. W razie konieczności musisz mieć również dostęp do pełnej wartości zgromadzonych środków. Dlatego znów najlepszym wyborem będą konto oszczędnościowe i lokaty.

Jak zbudować poduszkę finansową?

Najprościej byłoby powiedzieć, odłóż na konto oszczędnościowe zaraz po wypłacie jak najwięcej pieniędzy i przeżyj za resztę na koniec miesiąca. To stwierdzenie, choć prawdziwe, zakrawa o banał. Nie daje ono praktycznej odpowiedzi jak zbudować poduszkę finansową. Zwłaszcza, gdy pojawi się stwierdzenie „nie mam pieniędzy na oszczędzanie”. Wyjścia są więc dwa: albo trzeba zwiększyć dochody, albo zająć się wydatkami. Jeśli spisujesz wydatki i prowadzisz budżet domowy, sprawa jest prosta. Wiesz gdzie uciekają Twoje pieniądze. Musisz tylko znaleźć sposób, by ograniczyć wydawanie pieniędzy na rzeczy, które nie są dla Ciebie ważne. Jeśli nie prowadzisz budżetu i nie chcesz tego robić, to przyjrzyj się swoim drobnym nawykom zakupowym. Być może drobne przyjemności kosztują Cię co miesiąc duże pieniądze. Więcej o tym możesz przeczytać w artykule „Efekt latte – gdzie uciekają Twoje pieniądze?”

I jeszcze rzecz najważniejsza. Przelewaj sumę, którą chcesz zaoszczędzić zaraz po wpływie Twoich dochodów na konto. Jeśli zakładasz, że odłożysz to co zostanie na koniec miesiąca, to masz niewielkie szanse na to, że uda Ci się zebrać solidną poduszkę finansową.

A co jeśli jesteś zadłużony?

Inaczej niż w przypadku funduszu awaryjnego, za odkładanie finansowej poduszki bezpieczeństwa możesz zabrać się dopiero po uporaniu się ze swoimi długami konsumpcyjnymi. Trzymanie dużych pieniędzy na niskim oprocentowaniu w banku podczas, gdy w innym miejscu pożyczasz pieniądze na wyższy procent, nie jest dobrym pomysłem. Pozbądź się kredytów konsumpcyjnych, kart kredytowych i innych długów drenujących Twoją kieszeń. Wolny od tych obciążeń łatwiej zbudujesz poduszkę finansową.

Wyjątkiem jest tu kredyt mieszkaniowy. Ten należałoby zacząć nadpłacać dopiero wówczas, gdy Twoja poduszka finansowa będzie zbudowana.

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie skłonić do zastanowienia się nad założeniem funduszu awaryjnego i budowaniem swojej finansowej poduszki bezpieczeństwa. Nie denerwuj się, jeśli osiągnięcie tych celów będzie przychodziło z trudem. Pomyśl, że każda zebrana złotówka przybliża Cię do finansowego bezpieczeństwa.

Dziękuję Ci za życzliwą uwagę i tradycyjnie proszę byś zostawił swój ślad w komentarzach. Moją ambicją jest dostarczanie wysokiej jakości treści, więc zależy mi na Twojej opinii.

Miłego dnia.

  1. Bardzo Ci dziękuję za ten tekst. Niedawno zmobilizowałam się do tego, by rozplanować sobie wydatki miesięczne tak dokładnie, z uwzględnieniem różnych sytuacji i oszczędności. To początkowo trochę przeraża, bo okazuje się, że trzeba zwrócić uwagę na pewne sprawy, jak choćby na to, ile się nieświadomie wydaje na zbędne rzeczy (słodycze etc., kupowane „za parę groszy”, z których to groszy po miesiącu robią się dziesiątki złotych).
    Ale, paradoksalnie, zrobienie takiego planu trochę uspokaja – bo widać jakiś kierunek.
    Zrobiłam sobie trochę tak, jak zalecasz – wyodrębniłam kwotę na dodatkowe wydatki domowe bieżące (większe rachunki, leki, psia karma), oszczędności remontowe i oszczędności zwykle, czyli to, co określasz jako poduszkę finansową. Tu tylko jeden punkt, z którym się nie zgadzam – mam kredyt i spłacam raty, a niezależnie od tego odkładam na życiowe oszczędności. Myślę, że jedno drugiego nie wyklucza.
    Zdecydowanie lepiej zaraz po otrzymaniu pensji zapłacić rachunki, a resztę forsy podzielić według planu – inaczej forsa się rozejdzie. Teraz wiem, ile mogę wydać swobodnie na siebie (książki, kosmetyki, wypad do kawiarni), a że inne pieniądze są rozdysponowane gdzie indziej, nie mogę ich wydać z rozpędu.
    Bardzo dobrze mi się to czytało i chętnie będę tu zaglądać, bo mam teraz bardzo dużą potrzebę ogarnięcia się finansowo naprawdę porządnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *