Strona główna » Jak oszczędzać wodę – praktyczne i sprawdzone sposoby

Jak oszczędzać wodę – praktyczne i sprawdzone sposoby

jak oszczędzać wodę

Oszczędzanie wody może wydawać się prostym zadaniem. Każdy zna co najmniej kilka sposobów dzięki, którym można oszczędzać wodę. W praktyce jednak comiesięczne rachunki za wodę w większości domów wcale nie są niskie. Skutkiem naszej nieostrożności marnujemy setki litrów wody, a wraz z nią uciekają nam pieniądze.

Z artykułu dowiesz się :

  • dlaczego warto oszczędzać wodę,
  • na co zużywamy wodę w domach,
  • jakie są konkretne i skuteczne sposoby na oszczędzanie wody,
  • jak łatwo sprawdzić szczelność instalacji wodociągowej w Twoim domu,
  • czy używanie prysznica rzeczywiście jest bardziej oszczędne niż kąpiel w wannie,
  • czy zmywanie naczyń w zmywarce jest tańsze od ręcznego mycia w zlewie,
  • jak oszczędzić duże pieniądze na wodzie do picia.

W sprawie oszczędzania wody mamy przed sobą do wykonania konkretną pracę. Ja również mam dużo w tym zakresie do nadrobienia. Wspomnę o tym w dalszej części tekstu. Najistotniejsze jednak jest to, że jest to droga, w którą wcześniej czy później będziemy musieli się wybrać. Zmuszą nas do tego zwyczajnie zmieniające się środowisko i rosnące ceny wody.

Dlaczego warto oszczędzać wodę?

Jeżeli chcemy do tematu podejść poważnie i nie porzucić zadania zbyt szybko, potrzebna nam jest dobra motywacja. Dobrych powodów, dla których trzeba oszczędzać wodę nie brakuje. Wymieńmy w tym miejscu dwa podstawowe.

Powody ekologiczne

Woda wydaje się nam tak powszechna, że traktujemy ją jak dobro niewyczerpalne. Trudno jest przecież wodę zużyć w sposób dosłowny. Co prawda, rozbicie jej na tlen i wodór jest możliwe. Nikt jednak nie prowadzi w domowych warunkach podobnych eksperymentów. Ziemia w 71% pokryta jest wodą. Mamy więc naprawdę spory zasób wody.

Kłopot w tym, że niemal całe zasoby wody na Ziemi, to woda słona. Jedynie 2,5% światowych zasobów to woda słodka. Natomiast woda zdatna do picia, to zaledwie promil całej wody na Ziemi. Według danych WHO niemal jedna szósta mieszkańców globu nie ma dostępu do wody pitnej, która spełniałaby choć podstawowe normy czystości. Oznacza to poważne zagrożenie chorobami związanymi z piciem nie w pełni zdatnej do picia wody.

W Polsce z pozoru sytuacja wygląda dobrze. Raczej nie ma problemów z dostępem do wody. I obchodzimy się z nią niestety rozrzutnie. Tymczasem Polska ma tak naprawdę bardzo skromne zasoby słodkiej wody. Szacuje się je na ok 187 mld m3. W przeliczeniu na jednego mieszkańca wypada więc 1800 m3 rocznie. Taki wynik plasuje nas na 22. miejscu w Europie. Nasze zasoby wody porównywalne są do tych dostępnych w Egipcie.

Dodatkowo sytuację komplikują zmiany klimatu. Są one na tyle odczuwalne, że już nawet przeciętny Janusz przestaje wierzyć w eko -spisek. Gorące ostatnie lata powodują, że zasoby słodkiej wody w Polsce zmalały. Można się więc spodziewać, że w przyszłości stanie się ona zasobem nieco trudniej dostępnym i przede wszystkim droższym. (Pamiętajmy, że zużycie wody to nie tylko gospodarstwa domowe. Za większą część jej zużycia odpowiada rolnictwo i przemysł.) Warto więc już dziś przyjrzeć się swoim nawykom.

Powody ekonomiczne

Rosnące ceny wody sprawiają, że coraz baczniej zaczynamy przyglądać się rachunkom. Średnie zużycie jej w Polsce to 31,8 m3 na osobę w ciągu roku. Tyle przynajmniej podaje GUS, na podstawie danych zebranych w 2017 roku. Co cieszy, jest to wartość mniejsza niż przed kilku laty. Wciąż jednak nie są to małe pieniądze. Przy obecnej cenie wody, a więc około 12 złotych za m3, przeciętny Polak rocznie zużywa wodę za kwotę 361,60 zł. Więc dla czteroosobowej rodziny jest to wydatek 1446,40 zł rocznie. Oczywiście mówimy tu wyłącznie o zimnej wodzie. Dodatkowy wydatek stanowi koszt jej ogrzania, płacony w takiej czy innej formie. Pytanie o to jak oszczędzać wodę dotyczy więc wcale nie małych pieniędzy.

Jak to wygląda u mnie?

Za chwilę poproszę Cię o sięgnięcie do szuflady i sprawdzenie swojego rachunku za wodę. Wypadałoby jednak, żebym ten mały „rachunek sumienia” rozpoczął od siebie. Moje rodzina to piątka osób. Ja, żona i trójka dzieci. Z ostatniego rozliczenia wynika, że miesięcznie zużywamy 11,91 m3 wody. W przeliczeniu na roczne zużycie wychodzi więc 28,58 m3 na jednego członka rodziny. Czy można więc mieć powody do zadowolenia? Co prawda jest to zużycie poniżej przytoczonej średniej. Jestem jednak przekonany, że mam dużo do zrobienia w tym zakresie. Zwłaszcza, że mój przeciętny rachunek za wodę to około 145 zł miesięcznie plus 70 zł za jej ogrzanie. Jest więc pole do optymalizacji. Kilka rzeczy udało się zrobić, sporo jednak pozostaje do poprawy. Jeżeli po lekturze swojego rachunku za wodę masz podobne przeczucie, zapraszam Cię byśmy wybrali się w tę podróż razem.

Na co głównie zużywamy wodę?

Zanim skupimy się na konkretnych sposobach oszczędzania wody, zastanówmy się na co zużywamy jej najwięcej. Według danych, które udało mi się znaleźć, średnio 35 % wody zużywanej w naszych domach przeznaczone jest na potrzeby związane z higieną osobistą (głównie kąpiele). Następne miejsce zajmuje spłukiwanie toalety. 33% wody w naszych domach wykorzystywane jest właśnie w ten sposób. Dla mnie jednak zaskakujący jest fakt, że pranie, zmywanie, zużycie wody w kuchni i pozostałe potrzeby łącznie stanowią mniej niż jest zużycie podczas kąpieli, czy w toalecie. Przyjmijmy jednak ten porządek i zgodnie z nim przyjrzyjmy się jak można zmniejszyć rachunki za wodę.

Sprawdź szczelność instalacji!

Zacznijmy od rzeczy fundamentalnej, bez której szukanie innych oszczędności nie będzie nic warte. Zakręć proszę przed położeniem się spać, lub przed wyjściem do pracy wszystkie krany w domu i spisz licznik wody. Po kilku godzinach odczytaj go ponownie. Jeżeli wskazanie się różni od poprzedniego, to pierwszym Twoim zadaniem jest znalezienie nieszczelności. Nieszczelna spłuczka , czy cieknący kran mogą oznaczać zużycie nawet kilkudziesięciu litrów wody dziennie. Warto więc na początku drogi wykluczyć sytuację, w której woda zużywa się bez czyjegokolwiek działania.

Wanna, czy prysznic – co jest bardziej oszczędne?

Większość poradników dotyczących oszczędzania wody zachęca, żeby zamiast kąpieli w wannie zacząć brać prysznic. Czy jednak jest to najlepszy sposób na zmniejszenie rachunków za wodę? To zależy jak wygląda ten prysznic. Ze słuchawki prysznicowej wypływa przy odkręceniu kurka do oporu 10 -12 litrów wody na minutę. Jeżeli więc stoisz pod prysznicem przez 15 minut, zużywasz od 150 -180 litrów wody. Żadna więc oszczędność. Udało Ci się zapełnić sporą wannę. Przyjmując ten bardziej optymistyczny z przyjętych wariantów zużywasz blisko 44m3 wody rocznie. I to na samą tylko kąpiel.

Jeśli ktoś chce naprawdę oszczędzić na rachunkach za wodzę podczas kąpieli, nie musi się jej wystrzegać. Nie trzeba również wszem ogłaszać, że częste mycie skraca życie. Skuteczne mogą okazać się proste działania:

  • Skrócenie czasu kąpieli – w pięć minut naprawdę można wziąć porządny prysznic, a nawet umyć się w wannie (oczywiście nie pełnej po brzegi wody).
  • Zmniejszenie temperatury wody – znacznie obniży rachunek za podgrzanie wody. Przy okazji zdrowiej dla serca i większa motywacja do wcześniejszego opuszczenia łazienki.
  • Zmniejszenie strumienia – nie zawsze trzeba wykorzystywać pełną przepustowość rury wodociągowej. Czasem wystarczy przekręcić kurek do połowy mocy.
  • Bateria z ograniczeniem przepływu lub/i z termostatem – bateria prysznicowa, która zaoszczędzi długotrwałego ustalania idealnej temperatury wody to zdecydowanie dobre rozwiązanie. Podobnie jak wbudowany ogranicznik przepływu. Co prawda baterie takie mają przycisk pozwalający lać więcej wody niż to wynika z ogranicznika, ale pomagają w budowaniu dobrych nawyków.
  • Zatrzymanie wody po namoczeniu się – kiedy się namydlasz, woda wcale nie musi lecieć z prysznica. Nie musi być też odkręcona, gdy nakładasz szampon na włosy.

Jak jeszcze można oszczędzić na wodzie w łazience?

Nie wychodząc z łazienki jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia, dzięki którym można sporo zaoszczędzić na wodzie.

Po pierwsze warto zakręcać wodę podczas mycia zębów. W ciągu minuty z kranu wypływa 6-10 litrów wody. Wyrobienie nawyku płukania zębów za pomocą wody nalanej do kubeczka to oszczędność rzędu stu złotych na jedną osobę rocznie .

Po drugie podczas golenia woda nie musi być wciąż odkręcona. Pięciominutowe golenie przy odkręconym kranie może kosztować 50-60 groszy. Korzystanie z korka w zlewie, czy osobny kubeczek do golenia to oszczędność roczna rzędu 180-200 złotych.

Po trzecie warto zastosować perlator. Napowietrzając wodę mamy odczucie, że z kranu leci jej więcej niż ma to miejsce w rzeczywiści. Nieco więc siebie oszukujemy, ale dzięki temu trochę udaje się zaoszczędzić.

Co zrobić ze zużyciem wody w toalecie?

Toaleta, jak wcześniej wspomniałem, odpowiada za zużycie 1/3 wody w naszych domach. Pole do optymalizacji w tym zakresie jest niewielkie . Jest jednak parę rzeczy, które i tu mogą pomóc.

Zadbaj o szczelność – nieszczelność spłuczki to dość częsta przypadłość. Jeśli sprawdzono już na licznikach, że nieszczelność występuje gdzieś w instalacji, warto w pierwszej kolejności sprawdzić spłuczkę. Można to zrobić dodając nieco barwnika spożywczego do wody w spłuczce.

Ekoprzycisk – wymieniając toaletę po prostu zadbaj, by nowa spłuczka go miała. Nie zawsze potrzebujesz przecież pełnej pojemności spłuczki.

Nie wyrzucaj niczego do toalety – ani rury kanalizacyjne nie lubią za bardzo resztek jedzenia, ani Twój portfel nie potrzebuje dodatkowo wylanych litrów wody.

Jak oszczędzać wodę na praniu?

Pierwszą rzeczą jaką można zrobić, aby pranie mniej kosztowało, jest wybór dobrej pralki. Na etykietach pralek poza klasą energetyczną (która jest dla nas ważna ze względu na zużycie energii elektrycznej) można znaleźć również informację o zużyciu wody. Szacowane roczne zużycie wody, które podają producenci, jest obliczane dla 200 standardowych cykli prania „bawełna 60°C”. Specyfikacje produktów zawierają również informację o zużyciu wody przypadającym na jeden cykl. Warto się bliżej przyjrzeć temu parametrowi, gdyż rozpiętość jest naprawdę duża. Na rynku można znaleźć pralki zużywające na cykl 35 litrów. Są też i takie, które zużywają blisko 80 litrów. Przyjmując owe 200 prań rocznie, różnica wynosi blisko 7000 litrów wody. Licząc po 12 złotych za m3, to 84 złote dodatkowo wydanych pieniędzy. Co można jeszcze zrobić:

  • pierz zawsze pełną pralkę – szkoda zużywać wodę na kilka prań, kiedy można zrobić jedno,
  • używaj programu eko,
  • nie wszystkie ubrania musza być prane po jednym dniu używania – spodnie, swetry czy odzież wierzenia naprawdę nie potrzebują codziennego prania. Szczególnie trudna walka odbywa się tu z młodszymi domownikami, którzy lubią wrzucić do kosza na pranie cały „kombinezon”. Nawet wówczas, gdy niektóre części garderoby noszone były zaledwie kilka minut.

Co jest tańsze mycie naczyń w zmywarce czy pod zlewem?

No więc jak to jest z tą zmywarką? Czy korzystanie z niej przynosi realne oszczędności. Z jednej strony zużycie wody jest znacznie mniejsze, niż w przypadku mycia naczyń pod bieżącą wodą. Jeden cykl zmywania to 10-12 litrów wody, podczas gdy umycie tej samej ilości brudnych naczyń pod kranem wymaga kilkakrotnie więcej wody. Przy tym zmywarka pobiera wyłącznie zimną, więc tańszą wodę. Jeśli jednak doliczyć do kosztu zużytej przez zmywarkę wody koszt energii elektrycznej oraz koszt amortyzacji zmywarki, może okazać się, że koszty w obu przypadkach są bardzo podobne. Moim skromnym zdaniem, nawet jeśli koszty są podobne, to zmywarka jest lepszym rozwiązaniem. Po pierwsze, jeśli ponosimy podobny koszt, to nasza wygoda i oszczędność czasu jest czynnikiem nie do przecenienia. Po drugie ceny wody jak wspominaliśmy, systematycznie rosną. W przeciągu kilu lat może się więc okazać , że zmywarka w cuglach wygrywa konkurencję.

Czy można jakoś wpłynąć na zużycie wody podczas zmywania ? Oczywiście, że tak. Sposobów na oszczędzanie wody jest tutaj kilka.

Jeśli używasz zmywarki:

  • korzystaj z programów eko lub skracających czas zmywania,
  • staraj się usunąć z naczyń jak największą ilość resztek na sucho, ogranicz płukanie,
  • z włączeniem zmywarki, zaczekaj aż uda Ci się ją zapełnić,
  • umyj ręcznie garnki, czy inne naczynia, które zajmują w zmywarce dużo miejsca.

Jeżeli jednak zmywasz ręcznie:

  • nie zmywaj pod bieżącą wodą. Postaraj się najpierw namoczyć naczynia w zlewie i umyć je gąbką, a następnie wypłukać;
  • nie używaj zbyt dużo płynu do zmywania. Duża ilość detergentu oznacza dużą ilość wody potrzebnej do płukania;
  • zamontuj perlator. Pomoże Ci oszczędzać wodę potrzebną do płukania naczyń.

Jak oszczędzać na wodzie do picia?

Kupujesz wodę w plastikowych butelkach? Może czas zacząć filtrować wodę dostępną w Twoim domu, albo po prostu przerzucić się na kranówkę. Ile kosztuje 1,5 litra wody w plastikowej butelce? Jeżeli przyjmiemy, że nie kupujesz najtańszej wody, tylko taką ze średniej półki, za butelkę wody płacisz zapewne około 2 złotych. Przyjmując, że wypijasz jedną butelkę takiej wody dziennie, w ciągu roku wydasz na nią 730 złotych na osobę. Przy rodzinie takiej jak moja koszt ten sięgnąłby 3650 złotych. Suma więc niebagatelna.

Rezygnując z wody butelkowanej nie tylko zaoszczędzisz pieniądze, ale też dosłownie możesz oszczędzać wodę. Nie wiem czy wiesz, ale na wyprodukowanie 1,5 litrowej butelki PET zużywa się blisko 2 litry wody. Oczywiście jest to korzyść natury czysto ekologicznej, ale warto nieco odciążyć w tym zakresie swoje sumienie. Dodatkowo uda się nieco ograniczyć produkowaną przez nas górę plastiku.

oszczędzanie wody

Alternatywą może być inwestycja w wielostopniowy filtr wody schowany pod blatem kuchennym. To koszt od 300 do ponad 1000 złotych. Wymaga też wymiany wkładów filtrujących. Wydaje się dużo, ale wysoka sprawność tego typu urządzenia sprawia, że realny koszt przefiltrowania litra wody nie przekracza 20 groszy. Jeżeli nie chcesz jednak inwestować tak dużych pieniędzy w filtrowanie wody, możesz zdecydować się na dzbanek z filtrem. Taki dzbanek to koszt rzędu 30 – 40 złotych. Wkład flitujący wystarcza na miesiąc i można go kupić za mniej niż 10 zł. Jakość filtracji różni się oczywiście od filtra wielostopniowego, często jednak bywa wystarczająca ponieważ…

I tu dochodzimy do sedna. W większości miejscowości, gdzie woda jest dostarczana przez wodociągi, jest ona zdatna do picia bez przegotowania. Dotyczy to zwłaszcza zwłaszcza w dużych i średnich miast. W ostatnim dziesięcioleciu wiele przedsiębiorstw wodociągowych gruntownie zmodernizowało swoją sieć. Woda, którą dostarczają, musi spełniać wymagania określone dyrektywami Unii Europejskiej. Jeśli chcesz mieć pewność, to możesz sprawdzić na stornie internetowej swojego dostawcy wyniki badania jakości wody. Zajrzyj też na stronę inicjatywy społecznej Piję wodę z kranu.

Ja w swoim domu korzystam z dzbanka z filtrem i szczerze mówiąc, jest to rozwiązanie nieco na wyrost. Bowiem jakość wody dostarczanej przez sieć wodociągową w mojej miejscowości jest co najmniej zadowalająca.

Jak oszczędzać wodę wykorzystywaną do celów gospodarczych?

Jeżeli mieszkasz w mieszkaniu, woda zużywana na cele gospodarcze stanowi niewielką część zużywanej przez Ciebie wody. Mieszkający w domach jednorodzinnych, w zamian za przywilej posiadania ogrodu, muszą liczyć się z większymi kosztami. Tu jednak można wdrożyć kilka działań mających na celu oszczędzanie wody:

  • ogród podlewaj wieczorem, gdy woda paruje wolniej,
  • zbieraj wodę, która była użyta w domu na przykład do mycia owoców i warzyw i użyj jej w ogrodzie,
  • wybieraj takie gatunki roślin, które nie wymagają znacznych ilości wody,
  • zbieraj deszczówkę,
  • wysyp korę lub kamyczki wokół roślin, żeby zapobiec szybkiemu wyparowywaniu spod nich wody.

Oczywiście, jeżeli masz możliwość wywiercenia na swojej działce własnej studni, zrób to. Własne źródło wody, to dobra inwestycja, która powinna się zwrócić w kilka lat. Nawet, jeśli woda ta nie byłaby zdatna do picia, oszczędności są znaczne.

Naucz dzieci oszczędzania wody

Ostatnia rzecz, ale chyba najistotniejsza. Jeżeli masz dzieci, postaraj się wyrobić w nich dobre nawyki związane z używaniem wody. Odetchnie Twój portfel, ale też dostaną dodatkową umiejętność na przyszłość. Gdy już będą miały swoje domy, nie będą musiały powtarzać Twojego zmagania z oszczędzaniem wody. Wiem, uczenie dzieci, by mądrze korzystały z wody, to nierówna walka. Dzieciaki strasznie lubią kąpiele w pełnych wannach i zabawy z wodą. Do tego wrzucanie wszystkich ciuchów do prania może zniweczyć misterny plan oszczędzania. Nic jednak co wartościowe nie przychodzi łatwo.

Bardzo Ci dziękuję za to, że udało Ci się dotrzeć do tego miejsca.

Jeśli masz swoje doświadczenia z oszczędzaniem wody, zostaw proszę komentarz pod tym tekstem. Wdzięczny będę za każdą opinię i to bardzo. Staram się tworzyć konkretne i wartościowe treści takie, które będę pomocne. Dlatego wdzięczny będę za każdy odzew, nawet za krótkie „Jest OK”. Jeżeli nie jest OK, też proszę napisz. Chcę, żeby treści na blogu były coraz lepsze i Ty możesz mi w tym pomóc.

Jeżeli podobają Ci się treści na blogu, podziel się nimi ze swoimi znajomymi. Dołącz też do społeczności bloga na Facebooku. Lubię wiedzieć, że praca włożona w teksty jest komuś potrzebna. 🙂

Dziękuję Ci za życzliwą uwagę.

2 myśli na “Jak oszczędzać wodę – praktyczne i sprawdzone sposoby”

  1. Bardzo potrzebny i mądry artykuł, nasza rodzina krok po kroku będzie się starała wcielać w życie te cenne wskazówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *