Karta kredytowa – wszystko co musisz wiedzieć

Nie ma chyba produktu bankowego wzbudzającego więcej kontrowersji niż karta  kredytowa. Jedni widzą  w małym kawałku plastiku użyteczną pomoc i cenią sobie możliwość  korzystania  z bezpłatnego okresu kredytowania. Inni z uporem twierdzą że karty kredytowe wysłannicy piekieł i wskazują, że ich problemy finansowe zaczęły się właśnie od przygody z kartą kredytową. Jednoznaczne rozstrzygnięcie tego sporu wydaje się misją niemal niewykonalną, a spór pomiędzy zwolennikami obu stron zdaje się poziomem zacięcia dorównywać wojnie między zwolennikami majonezu Winiary i Kieleckiego. Spróbujmy się jednak zatrzymać, na tym czym tak naprawdę jest karta kredytowa i poszukać racjonalnych odpowiedzi dotyczących jej przydatności. 

Z artykułu dowiesz się: 

  • Czym są i jak działają karty kredytowe 
  • Jakie są korzyści i zagrożenia związane z używaniem kart kredytowych
  • Jakie są koszty posiadania karty kredytowej
  • Czy karty kredytowe są złe dla Twoich finansów
  • Kto potrzebuje karty kredytowej i jak z niej mądrze korzystać. 

Dla porządku zacznijmy od definicji. Najkrócej mówiąc karta kredytowa to rodzaj karty płatniczej, której wydanie powiązane jest z przyznaniem przez wydawcę karty jej właścicielowi limitu kredytowego. 

Już sama ta definicja pozwala intuicyjnie odgadnąć z jakim narzędziem mamy do czynienia i jak tym młotkiem można przy odrobinie nieostrożności uderzyć się w palec. Wskazuje nam ona na dwie  podstawowe funkcje karty kredytowej: 

Funkcja płatnicza

Karta kredytowa ma być instrumentem umożliwiającym dokonywanie płatności. W spełnianiu tej funkcji sprawdza się tak samo dobrze jak każda inna karta płatnicza. Nie ma żadnej funkcjonalnej różnicy w tym zakresie pomiędzy kartą debetową wydawaną do rachunku, a kartą kredytową. 

Funkcja limitu kredytowego 

A więc kredyt, z reguły wykorzystywany na cele związane z konsumpcją. Limit kredytowy jako narzędzie do utrzymania płatności może być przydatny. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której na kilka dni przed wypłatą, wpada pilny i niespodziewany wydatek. Karta kredytowa może wówczas stanowić wyśmienite koło ratunkowe. Nie wolno jednak zapominać, że mamy do czynienia z pożyczonymi pieniędzmi, za których używanie trzeba będzie zapłacić. 

Jaka jest różnica pomiędzy kartą kredytową, a innymi rodzajami kart płatniczych?

To właśnie ta druga funkcja wyróżnia kartę kredytową pośród innych kart płatniczych. Powiązany z nią limit kredytowy stanowi o jej sile przy umiejętnym korzystaniu i stanowi jedno z największych zagrożeń.

Karta kredytowa w odróżnieniu od karty debetowej nie jest wydawana do rachunku i nie jest z nim w jakikolwiek sposób powiązania. Wyciągając z kieszeni kartę debetową sięgasz do własnego portfela, własnych ciężko zarobionych pieniędzy, które udało Ci się zgromadzić na koncie. Nie wydasz więcej niż udało Ci się wypracować (chyba, że masz uruchomiony limit kredytowy w koncie). Płacąc katą kredytową posługujesz się pieniędzmi pochodzącymi z kredytu. Każda więc płatność zrobiona tym rodzajem karty oznacza, że zadłużasz się w banku, ale przede wszystkim oznacza, że zadłużasz się u samego siebie w przyszłości. Bo właśnie Ty w przyszłości będziesz spłacać dziś zaciągnięte zobowiązanie. Najczęściej będzie to dług powiększony o okazałe odsetki.

Jak działa karta kredytowa?  

Udało się pokrótce nakreślić z jakim rodzajem finansowego zwierza mamy do czynienia. Zanim przejdziemy do szukaniem, z której strony ma zęby i czy przypadkiem nie udałoby się go wydoić, albo podebrać mu jajek , przyjrzyjmy się mu nieco bliżej. Zobaczmy jak karta kredytowa wygląda w działaniu.

Stałeś się dumnym posiadaczem karty kredytowej. Prócz urodzin, imienin i rocznicy ślubu zaczniesz obchodzić jeszcze jedno święto cykliczne – dzień rozpoczęcia cyklu rozliczeniowego Twojej karty. Twoja karta rozliczana jest w miesięcznych okresach ( które niekoniecznie muszą pokrywać się z miesiącami kalendarzowymi). Przez trzydzieści dni cyklu korzystasz z limitu przyznanego Tobie przez bank. Robisz zakupy, płacisz w internecie, słowem wydajesz pożyczone od banku pieniądze. Po zakończeniu tego okresu bank przygotowuje dla Ciebie zestawienie transakcji zawartych w takcie trwania cyklu.

Do tego momentu trwa Twoje świętowanie. Udało Ci się wydać pieniądze z limitu kredytowego i nie zapłaciłeś ani złotówki oprocentowania. Dzieje się tak ponieważ od pierwszego do ostatniego dnia cyklu środki, którymi dokonałeś płatności nie podlegają temu oprocentowaniu. Ba, bank rozciąga ten okres na kolejne dwadzieścia kilka, może trzydzieści dni. Twój okres bezodsetkowy ( tzw. grace period ) obejmuje, oprócz cyklu rozliczeniowego, przyznany przez bank czas na bezodsetkową spłatę zadłużenia.

Powiem więcej, bank nie będzie nalegał na to, żeby dokonać spłaty pełnej kwoty zadłużenia przed końcem trwania wyznaczonego czasu. Wystarczy mu, że wpłacisz minimalną spłatę karty. To zaledwie kilka procent zadłużenia karty, które trzeba wpłacić na rachunek wyznaczony do spłaty zadłużenia karty. W tym momencie, jeśli nie udało Ci się spłacić całości swojego zadłużenia, kończy się Twoje świętowanie i zaczyna się święto banku. Od tego dnia bank zaczyna naliczać odsetki od wykorzystanego limitu i zarabiać na oprocentowaniu przyznanego kredytu.

Słowo o niedogodnościach

Jest jeszcze pewna niedogodność, o której łatwo zapomnieć kiedy decydujemy się na zakup karty kredytowej. Na czym polega? Spójrzmy na powyższy schemat który pozwoli lepiej zrozumieć jak działa i jak rozliczana jest karta kredytowa. Dla uproszczenia umieściłem na nim tylko dwa cykle. Gdy rozpoczyna się pierwszy, mamy pełny miesiąc na dokonywanie płatności kartą zanim otrzymamy zestawienie dokonanych transakcji. Po tym okresie zaczyna się przyznany nam przez bank okres, podczas którego możemy dokonać spłaty zadłużenia bez żadnych odsetek. Oczywiście chcemy być sprytni i wykorzystać w pełni oferowany nam czas na darmowe korzystanie z pożyczonych środków. W związku z tym odkładamy spłatę zadłużenia karty na koniec okresu bezodsetkowego.

Kłopot w tym, że jeśli chcemy wciąż korzystać z karty w tym czasie, nasz limit jest ograniczony przez niespłacone jeszcze oprocentowanie. Pierwszy okres bezodsetkowy jeszcze się nie skończył, a już bank otworzył nam nowy cykl rozliczeniowy. Fakt nakładania się na siebie okresów implikuje dwie ważne sprawy. Po pierwsze motywuje do zwiększenia limitu kredytowego karty (skoro karta ma obsłużyć w sposób ciągły więcej niż jeden cykl, potrzebujemy większego limitu). A po drugie powoduje, że każde zobowiązanie odłożone na okres, w którym naliczane jest oprocentowanie, nakłada się w czasie ze spłatą zobowiązania zaciągniętego w bieżącym okresie. Stąd też niespłacone w okresie bezodsetkowym zadłużenie może mieć tendencję do kumulowania się.

Transakcje gotówkowe dokonywane przy użyciu karty kredytowej

Od opisanych wcześniej zasad funkcjonowania jest jeden znaczący wyjątek. Są  nim transakcje gotówkowe dokonywane przy użyciu karty. W mojej opinii wypłacanie gotówki z bankomatu przy pomocy karty kredytowej to zawsze zły pomysł. Za samą operację wypłaty bank pobiera opłatę w wysokości kilku procent transakcji. Poza tym wypłata gotówki z katy kredytowej nie jest objęta okresem bezodsetkowym. Bank nalicza odsetki od dnia, w którym dokonana została wypłata. Tracimy więc główny atut, który miał stanowić o sile karty kredytowej. Zamiast korzystać z darmowego oprocentowania sięgamy po wysokooprocentowany kredyt dodatkowo obciążony prowizją. 

Jakie korzyści niesie z sobą karta kredytowa?

Niewątpliwie posiadanie w swoim portfelu karty kredytowej niesie z sobą szereg korzyści, o których banki skwapliwie nam przypominają w swoich ofertach.

Darmowy kredyt

Czyli, możliwość korzystania z wspomnianego wcześniej okresu bezodsetkowego, to zapewne największa zaleta kart kredytowych. Jeżeli mamy sięgać po kredytowanie, to najlepiej by było, żeby nie wiązało się ono z żadnymi kosztami odsetkowymi. I dzięki karcie tak może być. By tak się stało trzeba jednak spełnić dwa warunki. Po pierwsze zadłużenie musi być planowane na krótki okres. Po drugie musi być spłacane w całości przed końcem okresu spłaty zadłużenia. Pozostawienie niespłaconej złotówki powoduje naliczenie przez bank odsetek od całości zadłużenia.

Zabezpieczenie płynności

Jak każdy inny rodzaj limitu kredytowego, karta kredytowa może spełniać rodzaj zabezpieczania Twojej płynności. Może być Twoim buforem bezpieczeństwa, po który możesz sięgnąć w razie niespodziewanych wydatków, gdy chwilowo nie masz gotówki. Środki w ramach limitu masz dostępne zawsze pod ręką, bez potrzeby czekania na decyzję kredytową gdy pojawi się niespodziewany wydatek do sfinansowania.

Budulec Twojej historii kredytowej

Planujesz w przyszłości wziąć kredyt hipoteczny i nie masz historii kredytowej? Jeżeli wcześniej nie brałeś żadnego kredytu, który byłby uwidoczniony w BIK, banki nie wiedzą zbyt wiele na temat Twojej wiarygodności kredytowej. Spłacana terminowo karta kredytowa może przyczynić się do polepszenia Twojej oceny w BIK i ułatwić zaciąganie innych zobowiązań w przyszłości.

Większe bezpieczeństwo w podróży

Jeśli masz w portfelu tylko jedną kartę płatniczą, musisz się pogodzić, że może Cię ona kiedyś zawieść. Kartę możesz zgubić, zniszczyć, bank z jakiś powodów może ją zablokować. Sklep, w którym chcesz zapłacić, może nie akceptować tego rodzaju kart lub wydarzy się coś na Twoim koncie, czego nie jesteś w stanie natychmiastowo wyjaśnić. Szczególnie ta kwestia istotna może okazać się w podróży, gdy pieniądze są potrzebne, a do najbliżej placówki Twojego banku jest bardzo daleko. Warto na taki wypadek mieć, oprócz swojej podstawowej karty do konta, drugą kartę płatniczą. Taką, która będzie nam służyła jako „koło zapasowe” i tę rolę świetnie może pełnić karta kredytowa.

Dodatkowe bonusy

Banki prześcigają się w uatrakcyjnianiu ofert kart kredytowych. Dodają do nich programy zniżkowe, oferują usługę moneyback, dzięki której część wydanych pieniędzy wraca na konto. Dzięki płaceniu niektórymi kartami kredytowymi możesz zbierać mile lotnicze, a później wymienić je na bilet. Zdarzają się też atrakcyjne pakiety ubezpieczeń dodawane do kary, ot choćby zapewniające pomoc fachowca w awaryjnych sytuacjach domowych.

Zagrożenia związane z używaniem karty kredytowej

Skoro więc karta kredytowa ma tyle zalet, to dlaczego z niej nie korzystać? Dlaczego wiele osób uważa ją za zło wcielone? 

Pracując przez kilkanaście lat w różnych bankach spotkałem wiele osób zadłużonych ponad miarę. Niemal wszyscy posiadali w pakiecie swoich długów jedną, lub kilka kart kredytowych. Wniosek, że karta kredytowa była główną przyczyną ich kłopotów byłby pewnie zbyt daleko idący. Karta przecież sama nie zaciąga zobowiązań w imieniu swojego właściciela. Nie szepcze również do ucha zachęt do nadmiernego zadłużenia się. Trzeba jednak przyznać, że dla wielu staje się narzędziem przy pomocy którego pogłębiają swoje kłopoty finansowe.  Jeśli miałbym wskazywać na główne zagrożenia związane z używaniem karty kredytowej byłyby to: 

Dostępność

Jedna z największych zalet kart kredytowych stanowi również jedno z największych zagrożeń dla Twojego budżetu. Łatwo dostępny kredyt potrafi uratować Cię w sytuacjach awaryjnych. Gdy jednak spotka się ze skłonnością do nieprzemyślanych decyzji zakupowych, staje się bronią obusieczną. Dla wielu pokusa zrobienia okazyjnych zakupów przy użyciu karty kredytowej okazuje się zbyt mocna, a plan spłacenia całości zadłużenia w okresie bezodsetkowym zbyt optymistyczny. 

Elastyczność spłaty

Znów wydaje się, że to wielka zaleta. Nie chcesz, czy też nie możesz spłacić całości zadłużenia? Nie ma sprawy, bank pozwala spłacać co miesiąc tylko niewielką jego część. Co się stanie, gdy skorzystasz z tej opcji? Bank zacznie naliczać dość wysokie odsetki. Być może po spłacie kwoty minimalnej okaże się, że Twój budżet się nie spina i znowu postanowisz ratować się płacąc kartą. Słowem Twoje zadłużenie na rachunku karty kredytowej wzrośnie, a Twoja motywacja do jak najszybszej spłaty zadłużenia zmaleje.  

Dodatkowym czynnikiem studzącym zapał do szybkiego pozbycia się długu na karcie jest brak  określonego planu spłaty. Zobowiązanie rozłożone na raty stwarza przymus pozbycia się go w określonym czasie. Spłata raty niemal automatycznie zyskuje wysoki priorytet wśród innych  wydatków. Jeśli zaczniesz spóźniać się z ratą kredytu, dość szybko pojawią się konsekwencje. Bank prześlę pismo przypominające o spłacie raty i naliczy sobie odpowiednią opłatę oraz karne odsetki. Szybko zepsuje się historia kredytowa, a w razie konsekwentnego obstawiania przy niespłacaniu rat, do drzwi zapuka komornik. Co się dzieje, gdy limit na karcie kredytowej zostanie w pełni wykorzystany, a Ty zdecydujesz się tylko na spłatę kwoty minimalnej? Nic, przynajmniej nie od razu. Konsekwencje zostaną odsunięte w czasie i nie wykluczone, że już po kilku dniach zdecydujesz się na wykorzystanie kwoty, którą przed chwilą spłaciłeś. Twój wewnętrzny system kar i nagród został oszukany i zadłużenie karty nadal pozostaje problemem. 

Czy karty kredytowe są złe dla Twoich finansów? 

Czy wobec tego trzeba stwierdzić, że karty kredytowe są złe i należy ich unikać jak ognia? Nic bardziej mylnego. Karta kredytowa to narzędzie niepozbawione zalet. Można wykorzystywać je w dobry i w zły sposób tak jak każde inne narzędzie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie obwinia noża do chleba o to, że skaleczył się w palec. Jeśli systematycznie na koniec miesiąca musisz ratować się kartą kredytową, bo nie starcza na pilne wydatki, to najprawdopodobniej musisz przyjrzeć się bliżej swoim wydatkom. Najprawdopodobniej choruje Twój budżet domowy. To co się dzieje na rachunku karty kredytowej, jest tylko symptomem poważniejszego problemu. 

Czy są więc przeciwwskazania do posiadania karty kredytowej?  Generalnie nie ma ich zbyt wiele i wszystkie dotyczą Twojego podejścia do finansów oraz stanu Twojego budżetu domowego. W mojej ocenie po kartę kredytową nie powinieneś sięgać gdy: 

  • Masz złe doświadczenia związanene z obsługą karty kredytem w przeszłości – Jeśli kiedyś zdążyło Ci się zgromadzić na karcie kredytowej spory dług, ze spłaceniem którego miałeś kłopot, można mieć obawę, że problem się powtórzy. 
  • Wiesz, że trudno Ci będzie zmobilizować się do szybkiej spłaty zadłużenia. 
  • Masz skłonności do kompulsywnych zakupów.  
  • Masz spore zadłużenie na innych produktach bankowych. Jeżeli masz trudności z terminową obsługą dotychczasowych zobowiązać może pojawić się pokusa, by systematycznie używać karty kredytowej jako środka do ratowania Twojej płynności. Ratowanie się w takich wypadkach kartą nie poprawia Twojej sytuacji, a wręcz pogłębia problemy. 

Jak mądrze używać karty kredytowej?

Spróbójmy zatem zdefiniować zbiór zasad związanych z używaniem karty. Kredytowej.  

Po pierwsze, mądrze wybierz kartę dla siebie. Wybierz taką, która przyniesie Tobie najwięcej korzyści, a nie taką, którą akurat oferuje doradca. Porównaj oferty. Przejrzyj tabele prowizji i opłat. Policz wszystkie koszty związane z używaniem karty. 

Jeżeli masz już kartę kredytową, sprawdź czy nie byłoby warto przenieść karty do innego banku. Nawet jeśli Twój bank oferuje dobre warunki, może okazać się, że trafisz na lepsze. Niższe oprocentowanie, dłuższy okres bezodsetkowy, czy dodatkowe funkcjonalności, których nie posiada Twoja stara karta, mogą być dobrym powodem do zmiany. Jeżeli dotąd zadłużenie na Twojej karcie kredytowej obsługiwane było terminowo,  operacja przeniesienia nie powinna być ani skomplikowana, ani czasochłonna.  

Czytaj wyciągi

Przejrzenie zestawienia operacji na koniec okresu rozliczeniowego powinno być Twoim nawykiem. Przejrzyj transakcje, sprawdź czy nie ma operacji błędnych i jeśli takie znajdziesz, złóż reklamację. Kończąc lekturę skup się na pozycji „kwota do całkowitej spłaty zadłużenia”. 

Spłacaj całkowitą kwotę zadłużenia

Tylko w ten sposób będziesz korzystać z darmowego kredytu i unikniesz zadłużenia, z którym trzeba się będzie uporać w przyszłości. Nie rób od tej zasady wyjątków. Stworzenie precedensu może źle wpłynąć na Twój sposób używania karty w przyszłości.  Pomocne w tym zakresie może okazać się ustawienie automatycznej spłaty karty z rachunku osobistego. To najłatwiejszy sposób, aby wyrobić w sobie nawyk spłacenia zadłużenia w całości.  

Pamiętać należy również o bezpieczeństwie posługiwania się kartą kredytową. Tu zestaw dobrych praktyk jest niemalże identyczny jak w przypadku każdej innej karty płatniczej.

  • Nie należy nikomu użyczać karty, ani tracić jej z oczu w trakcie płacenia.
  • Zapisujemy w telefonie numer do centrum kartowego i w razie utraty karty zastrzegamy ją bezzwłocznie.
  • Ustalamy limit dzienny transakcji na karcie, dzięki temu w razie jej kradzieży zminimalizujemy straty.
  • Chronimy dane karty ( numer karty i CVV ) .

Z jakimi kosztami wiąże się posiadanie karty kredytowej?

Na koniec jeszcze jedna istotna kwestia . Skoro już wiesz jak dobrze używać karty, jakie zagrożenia są związane z jej nieumiejętnym użytkowaniem i nadal upierasz się, że jest to rozwiązanie dla Ciebie, to warto zastanowić się jakie koszty niesie ze sobą karta. Oczywiście oferty banków w tym zakresie znacznie się różnią i zmieniają w czasie. Dlatego też nie będę się porywał na porównanie ofert. Chciałbym Cię raczej uczulić, na które pozycje z tabeli prowizji i opłat należy zwrócić szczególną uwagę.

  • Wysokość oprocentowania karty kredytowej – tak wiemy, pamiętamy, że spłacać kartę w całości przed upływem okresu bezodsetkowego. Niemniej jednak gdyby jakimś cudem przyszło płacić odsetki od zaciągniętego zobowiązania, to niech będą możliwie niskie.
  • Opłata za wydanie karty – jednorazowa opłata pobierana za wydanie karty głównej lub dodatkowej. W niektórych bankach nie występuje lub jest zniesiona pod pewnymi warunkami, które musi spełnić klient.
  • Opłata za użytkowanie karty – naliczana w okresie rocznym lub miesięcznym. Zdarzają się karty pozbawione tej opłaty. Są też i takie, w których roczny koszt opłaty za użytkowanie wynosi kilkaset, czy nawet tysiąc złotych.
  • Prowizja za przewalutowanie transakcji dokonanych w innej walucie niż złotówki – ważna, jeżeli zamierzasz dokonywać płatności kartą kredytową podczas zagranicznych podróży.
  • Składki ubezpieczeniowe – część kart kredytowych powiązana jest z płatnymi ubezpieczeniami. Warto sprawdzić czy ubezpieczenia są opcjonalne, czy obowiązkowe i rozważyć czy potrzebny jest nam zakup produktu ubezpieczeniowego w pakiecie z kartą.

Bardzo dziękuję Wam za życzliwą uwagę. Mam nadzieję, że choć nieco pomogłem. Bardzo ciekaw jestem Waszych opinii na temat kart kredytowych, waszych doświadczeń i opinii na temat tej formy kredytowania.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się treścią:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *